Zieleń w relacji władza – biznes – mieszkańcy

Apel Hannowerski (2000) wskazuje na konieczność: „takiego prowadzenia polityki i działań, aby zachować zasoby i walory środowiska w stanie zapewniającym trwałe, nie doznające uszczerbku, możliwości korzystania zarówno przez obecne, jak i przyszłe pokolenia”.

Konwencja Krajobrazowa Europy (2001), wskazuje na psychologiczną potrzebą
„ludzi pragnących cieszyć się krajobrazem o wysokiej jakości i pełnić aktywny udział
w (jego) kształtowaniu”. I dalej: „krajobraz jest kluczowym elementem dobrobytu indywidualnego i zbiorowego (jednostek i społeczeństwa) i że jego ochrona, gospodarka
i planowanie niesie w sobie prawa i obowiązki każdego człowieka”.

Współcześnie nakreślony taki kierunek działań jest wyzwaniem nie tylko dla szerokiej rzeszy specjalistów odpowiedzialnych za stan środowiska i krajobrazu Polski, ale również dla każdego mieszkańca kraju. Tereny zieleni, a zwłaszcza zadrzewienia, są bowiem podstawowymi elementami krajobrazu, przy czym ich społeczne znaczenie dotyczy zarówno aspektów wizualnych, jak też bezpośrednich i pośrednich korzyści z poprawy zdrowotności środowiska miejskiego uzyskiwanej dzięki obecności szaty roślinnej.
Duża koncentracja ludzkiej aktywności i szeroki przepływ materiałów i energii, jakie występują na terenach zurbanizowanych, wiąże się za szczególną rolą roślin, które wnoszą znaczny wkład ekologiczny przez przenikanie i wzbogacenie struktur ekosystemów miejskich. Znaczenie otwartych terenów jest tak duże, że obecnie w wielu miastach
(np. w Niemczech) podejmuje się działania nie tylko ochrony, ale i dla powiększania otwartych, przepuszczalnych powierzchni pokrytych roślinnością. Wpływa to
na zwiększanie potencjału oddziaływania roślinności na jakość środowiska miejskiego. Nawiązując do założeń zrównoważonego rozwoju, którego główna zasadą jest
„trwałe zachowanie zasobów środowiska dla obecnych i przyszłych pokoleń”, musimy zdawać sobie sprawę, że postępujące procesy urbanizacyjne powodują ograniczanie samoutrzymujących się układów naturalnych, które są zastępowane przez sztuczne nasadzenia roślinne wprowadzone przez człowieka. Powoduje to nie tylko koszty,
ale również zmiany w wizualnej formie samego krajobrazu.

Na obszarach zurbanizowanych mamy do czynienia z różnymi warunkami wzrostu roślin, począwszy od pojedynczych drzew lub krzewów w zapłytowanych ulicach, poprzez zieleńce i parki, aż do obszarów leśnych i podmiejskich terenów otwartych o wiodącej funkcji rekreacyjnej. Warunki środowiska wzrostu roślin na obszarach zurbanizowanych obrazuje podana niżej tabela 1:

Porównanie elementów środowiska drzew ulicznych i drzew rosnących w lasach miejskich

Żródło: adaptacja wg Baldera i in., 1997

Dane tabeli pokazują krańcowo odmienne warunki wzrostu i rozwoju roślin znajdujących się na terenach zieleni w zależności od miejsca lokalizacji i wielkości obiektów. Niektóre tereny np. leśne czy naturalne obszary peryferyjne wymagają niewielkiej interwencji człowieka. Nakłady te zwiększają się na obszarach intensywnie zabudowanych
o szczególnie niekorzystnych warunkach dla rozwoju roślin. Są to miejsca określane
jako strefy tzw. „twardego rdzenia”, do których należą m.in. zatłoczone ulice i centra miejskie, chodniki nad różnego rodzaju konstrukcjami, wysepki przy jezdniach, parkingi (Arnold, 1989). Zróżnicowanie nakładów dotyczy również stopnia wyposażenia obiektów.

Przykłady te obrazują, jak bardzo zróżnicowane są obiekty terenów zieleni pod kątem „samowystarczalności”. Zatem aby zachować w sposób trwały te zasoby potrzeba nakładów finansowych. Możliwości w tym zakresie, obrazują tematy konferencji, które odbyły się
w dwóch wielkich metropoliach, pierwsza – w Nowym Jorku w 1985 roku i druga –
w Berlinie w 2001 roku, które dotyczyły wspólnej problematyki: „Skąd wziąć pieniądze
na zieleń miejską?”. Znamienne jest, że środki przeznaczane z budżetów obu metropolii na utrzymanie i rozwój parków oraz drzew z roku na rok maleją. Oznacza to, że kształtowanie i utrzymanie terenów zieleni tych wielkich metropolii wiąże się z problemami ekonomicznymi, a zwłaszcza z obserwowanym ostatnio procesem przenoszenia części odpowiedzialności, a tym samym środków na rozwój i utrzymanie terenów zieleni,
z sektora publicznego do prywatnego. Zjawisko to występuje również w innych miastach.

Jednym ze sposobów rozwiązania tych problemów jest zastosowanie modelu  zrównoważonego rozwoju w zakresie zadrzewień i terenów zieleni na obszarach  zurbanizowanych (Clark i in. (1997). Model ten opiera się na definicji, że tereny te mają
za zadanie: „dostarczanie mieszkańcom w sposób ciągły (obecnie i w przyszłości) określonego poziomu korzyści ekologicznych, socjalnych, ekonomicznych oraz odpowiedniej jakości środowiska dzięki zarządzaniu i utrzymywaniu naturalnie istniejących i założonych przez człowieka obszarów pokrytych drzewami
(i inną roślinnością)”.

Jednakże strategia zrównoważonego rozwoju terenów zieleni wymaga spełnienia następujących warunków:

1. Mieszkańcy muszą być świadomi korzyści uzyskiwanych dzięki obecności terenów zieleni oraz faktu, że planowanie, sadzenie i utrzymywanie tych terenów to nie tylko obowiązek gmin, lub właścicieli posesji, ale działanie, które przyczynia się do zachowania i poprawy estetyki, stanu środowiska miast i zdrowia mieszkańców.

2. Utrzymywanie ciągłych korzyści z odnawiania drzew i innej roślinności oraz ich rozwój na terenach zurbanizowanych wymaga udziału społecznego, gdyż proces ten nie  odbywa się samoczynnie. Konieczne jest zatem odpowiednie ukierunkowanie rozwoju przy współudziale mieszkańców, władz i biznesu.

3. Program zrównoważonego rozwoju powinien obejmować wszystkie rodzaje terenów zieleni niezależnie od ich właścicieli, a w niektórych przypadkach powinien przekraczać granice administracyjne, jeżeli jest to konieczne dla zachowania ciągłości ekosystemów.

Zrównoważony rozwój terenów zieleni i zadrzewień miejskich powinien być oparty
na trzech filarach (tabela 2):

• zasobach roślinności;
• właściwym utrzymaniu zasobów;
• aktywności mieszkańców.

Zasoby roślinności
Zasoby roślinności stanowią „lokomotywę” ciągnąca cały system (Clark i in.,1997).
Ich wielkość, zasięg, rozmieszczenie, kondycja, struktura zagospodarowania i wyposażenia określają wielkość korzyści i skalę niezbędnych nakładów, przy uwzględnieniu zmian,
które występują w postępie czasu. Szczególnie istotne jest opracowanie zasad rozwoju drzew w układzie dynamicznym, co wymaga prognozy wzrostu drzew różnych gatunków
w aspekcie ich zróżnicowania według wielkości i wieku. Niezbędna jest inwentaryzacja zasobów drzew i monitoring zmian na obszarach zurbanizowanych. Dlatego jako nieporozumienie można określić systematyczne wykreślanie z „Ustawy o ochronie przyrody” w Polsce wniosków o uwzględnienie zapisu dotyczącego obowiązku prowadzenie rejestru terenów zieleni i inwentaryzacji drzew. Jak możemy chronić wartości przyrodnicze bez świadomości ich zasobów?

Dla oceny zasobów drzew przydatna jest analiza stopnia pokrycia koronami drzew powierzchni miasta, przy uwzględnieniu ich struktury i różnorodności gatunkowej. Procentowy udział pokrycia koronami, określany jako „wskaźnik rzutu koron drzew”
jest postrzegany przez wielu autorów, jako niezmiernie istotny do oceny „żywotności ekologicznej” terenów zurbanizowanych.

Informacje dotycząca pokrycia koronami drzew zarówno poszczególnych miast,
lub ich części, a także terenów poza miejskich, są uzyskiwane przez analizę zdjęć lotniczych i uzupełniających pomiarów naziemnych. Jak wynika z przeprowadzonych badań np.
w USA, pokrycie koronami drzew poszczególnych miast jest zróżnicowane i średnio zamyka się w granicach około 30%, osiągając w niektórych miastach nawet 50–60% udziału w całej powierzchni miasta, co można uznać za wielkość optymalną
(Moll, 1987; McPherson, 2002)..

Według danych z literatury, jako „normatywne” przyjmuje się następujące wskaźniki pokrycia miast koronami drzew (Maco, 2002):
• tereny centralne – 15%,
• tereny osiedlowe i komercyjne – 25%,
• tereny przedmieść – 50%,
• ulice miast (średnio) – 25%.

Przedstawione wyżej wielkości są jedynie orientacyjne, ponieważ każde miasto jest ukształtowane w różny sposób w zależności od warunków fizjograficznych.
Natomiast sama idea uznania powierzchni rzutu koron z uwagi na znaczenie drzew
dla środowiska terenów zurbanizowanych, jest obecnie coraz częściej uwzględniana
w pracach planistycznych.

W celu zwiększenia szansy utrzymania ciągłości zasobów drzew w miastach powinno się dążyć w ramach wieloletniej strategii do uzyskania następującej struktury wieku: 40% drzew młodszych o średnicy pni poniżej 20 cm, 30% drzew – o średnicach pni od 20
do 40 cm, 20% drzew o średnicach pni od 40 do 60 cm i 10% większych, starszych drzew
o średnicach pni ponad 60% (Richards, 1983), a także do wprowadzania nasadzeń rodzimych w dostosowaniu do lokalnego krajobrazu, zwłaszcza na przedmieściach
(Clark, 1997).
Właściwe utrzymanie zasobów
Istotą zrównoważonego rozwoju jest trwałość zasobów, których utrzymanie wymaga prowadzenia wieloletniej polityki ochrony drzew, selekcji gatunków, opracowania standardów sadzenia i pielęgnacji drzew oraz odpowiedniego szkolenia pracowników. Wszystkie ustalane przez władze miejskie plany rozwoju miasta powinny być koordynowane ze strategią rozwoju terenów zieleni i zadrzewienia. Aby to było możliwe niezbędne jest sporządzanie planu zarządzania drzewami i inną roślinnością w mieście obejmującego zarówno tereny publiczne, jak i prywatne oraz zapewnienie funduszy
ze źródeł publicznych i prywatnych, które umożliwią realizację tego planu.

Z punktu widzenia organizacyjnego roślinność znajdująca się na terenach publicznych
np. w parkach, na placach miejskich i wzdłuż ulic jest utrzymywana przez zarządy miast, natomiast znaczna część terenów zieleni znajdująca się na działkach prywatnych jak np. przy uniwersytetach, szkołach, szpitalach, obiektów administracyjnych, komercyjnych, przemysłowych lub wokół prywatnych posesji jest utrzymywana przez rożnego rodzaju  służby ogrodnicze lub bezpośrednio przez właścicieli posesji.

Ważne jest, aby polityka zmierzająca do zapewnienia zrównoważonego rozwoju terenów zieleni obejmowała wszystkie tereny pokryte roślinnością w mieście, przy udziale zarówno publicznych, jak i prywatnych służb zieleni, a także udziału ludności miasta. Należy przy tym zaznaczyć, że działalność ludzka w zakresie terenów pokrytych roślinnością może być zarówno pozytywna, jak i negatywna. W tym drugim przypadku błędne decyzje mogą powodować rozrywanie przyrodniczych ekosystemów, a przez to drastycznie ograniczać możliwości ich dalszego rozwoju. Presja urbanizacyjna może być złagodzona przez racjonalne planowanie i wynikające z tych planów programy zakładania nowych terenów zieleni i uzupełniające zadrzewienia.

Niezbędne jest przygotowanie kadry specjalistów i określenie wymagań stanowiących podstawę przyznawania licencji zawodowych. Jest niezmiernie ważne nadanie odpowiednich uprawnień architektom krajobrazu, obecnie szkolonym na 6 państwowych
i wielu prywatnych wyższych uczelniach w Polsce oraz przedstawicielom zawodów pokrewnych (ogrodnictwo, leśnictwo itp.) dla podejmowania różnych prac dotyczących zagadnień kształtowania krajobrazu, wykonawstwa i pielęgnacji terenów zieleni.

Dla prawidłowego zarządzania konieczne jest opracowanie metod gromadzenia informacji (monitoring) w układzie dynamicznym. Ponadto, ważne jest uchwalenie odpowiednich zarządzeń dla ustalenia specyfikacji standardowej, zwłaszcza w zakresie cięcia drzew
i pielęgnacji roślinności, a ponadto określenie prawnych restrykcji nie tylko za usuwanie drzew z terenów publicznych i prywatnych, ale także za szkodliwe cięcia, zwłaszcza drastyczne ogławianie drzew.

W ramach prac pielęgnacyjnych konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców przez regularną inspekcję i usuwanie zagrażających drzew lub ich konarów. Ponadto, jednym z elementów polityki prowadzonej w ramach zrównoważonego rozwoju terenów zieleni jest stworzenie zamkniętego systemu dla utylizacji odpadów z drzew
(i innej roślinności) z przetwarzaniem tych odpadów na komposty, mulczozrębki, ściółkę, drewno na opał oraz na różnego rodzaju wyroby.

Przy opracowywaniu programu dotyczącego zrównoważonego rozwoju zasobów roślinności, należy określić wielkość uzyskiwanych korzyści, chociażby w zakresie tych, które są wymierne, jak np. redukcja zanieczyszczeń, zaoszczędzenie energii dzięki izolacji
i zacienianiu budynków, zwiększenie wartości posesji, a także ogólne podniesienie
jakości i atrakcyjności krajobrazu okolicy, to jest jego walorów turystycznych.
Wycena korzyści w formie pieniężnej ma duże znaczenie psychologiczne i edukacyjne
dla stymulowania udziału  mieszkańców w rozwoju terenów zieleni.

Aktywność mieszkańców.
Wprowadzenie modelu zrównoważonego rozwoju wymaga współuczestnictwa właścicieli zarówno terenów publicznych, jak i prywatnych oraz współpracy służb zieleni miejskiej, instytucji robót publicznych oraz przedsiębiorstw budowy i utrzymania infrastruktury miejskiej. Niezbędny jest również współudział władz miasta i radnych samorządów.

Duże znaczenie ma kooperacja z „zielonym” biznesem, komercją oraz zakładami przemysłowymi. W tym celu powinien być opracowany wzajemnie uzupełniający się system obejmujący zadania projektantów, wykonawców, producentów, zwłaszcza w zakresie wieloletniej „wyprzedzającej” produkcji szkółkarskiej dla zapewnienia realizacji planów.

Uzupełnieniem programu rozwoju terenów zieleni są akcje podejmowane przez mieszkańców. Proces ten przebiega na ogół w taki sposób, że pojedyncze osoby podejmują inicjatywę dotyczącą wprowadzenia zmian w swoim otoczeniu. Inicjatywa taka staje się „zaczynem” działań mających kluczowe znaczenie dla ochrony drzew i poprawy estetyki danego terenu. W miastach niemieckich, np. w Stuttgarcie, takie inicjatywy mieszkańców są wspomagane przez zarząd miasta, gdyż jak wynika z doświadczeń: „1 DM dotacji zarządu miasta na urządzenie zieleni stymuluje akcje mieszkańców do działań o wartości 5–6 DM”
(Jędraszko, 1998).

Interesujące jest, że np. prezydenci wielu miast USA uważają, że „drzewa i tereny zieleni mogą wygrywać wybory”. Burmistrz Chicago określa siebie „rzecznikiem drzew” uważając, że drzewa nie tylko zmiękczają surowość miasta, ale również są czynnikiem podnoszenia wiary w przyszłość. Komentując motto Chicago „Miasto w ogrodzie”, wyjaśnia on,
iż zwiedzający, którzy często wyrażają zdumienie pięknem tego miasta, często nie zdają sobie sprawy, że jednym z powodów takiej opinii jest obfitość drzew. Burmistrz jednego
z miast na Florydzie jest nazwany przez prasę „zielonym burmistrzem”, a burmistrz Waszyngtonu DC, wygrał swoje wybory również przez to, że obiecał uzupełnić utracone drzewa na miejskich ulicach, doceniając ich znaczenie dla biznesu, turystyki i rozwoju osiedli. Burmistrz Seatle przyłączył się do serii ambitnych programów sadzenia drzew, widząc w tym kierunek działania dla odrodzenia prac publicznych (Dietrich, 1999).

Tak samo w Europie ludność preferuje tych polityków, których działanie jest nakierowane na poprawę środowiska przyrodniczego, np. w związku z ambitnymi planami rozwoju terenów zieleni Stuttgartu czy Berlina.

Podczas prac Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa pytania dotyczące zagadnień wyceny wartości drzew w miastach skierowane do burmistrzów różnych miast Europy, spotkały się z dużym zainteresowaniem władz miejskich i zdumiewająco obszernymi odpowiedziami, co świadczy jak dużą wagę przywiązuje się do zagadnień środowiska przyrodniczego na terenach zurbanizowanych.

Obecny trend rozwoju jest ukierunkowany na „zielone miasta” z wielu powodów, również socjologicznych. Zgodnie z wynikami wielu badań przestępczość i zagrożenia miejskie zmniejszają w osiedlach oraz zwiększają się więzi sąsiedzkie, gdzie sadzi się drzewa
i zakłada tereny zieleni, np. w Wielkiej Brytanii wykazano, że w miejscach poprzednio zaniedbanych, w których urządzono tereny zieleni, przestępczość zmniejszyła się nawet
o 38%. Opisane sytuacje wpływają na tworzenie w miastach licznych organizacje
do sadzenia i pielęgnacji drzew oraz zakładania obiektów zieleni dokonywanych przez mieszkańców. W celu koordynacji tych działań, zaznacza się konieczność objęcia odpowiednimi aktami prawnymi ochrony i rozwoju terenów zieleni. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że  chociaż legislacja może bardzo dużo pomóc, nie zastąpi indywidualnych działań ludności,  motywowanych potrzebami podniesienia estetyki
i zdrowotności miejsc zamieszkania oraz chęci współpracy podjętej na bazie dialogu, edukacji oraz zrozumienia wartości drzew i terenów zieleni.

W celu znalezienia możliwości uzyskania środków finansowych, program wartości terenów zieleni musi być „sprzedany”, to jest musi być logicznie uzasadniony i na tyle atrakcyjny aby pobudzić aktywności na wszystkich poziomach, począwszy od władz i członków służb miejskich, instytucji biznesowych oraz mieszkańców, przy wykazaniu  korzyści z terenów zieleni dla każdej z wymienionych grup. Kooperacja taka powinna być prowadzona
nie tylko w ramach danego miasta, ale i między miastami, również mniejszymi, które dzięki wprowadzeniu takiego programu, zaczynają zmieniać swój wygląd, wywołując
dumę mieszkańców.

Świadomość związków między obecnością drzew i wartością działek stymuluje właścicieli
do sadzenia drzew i zakładania krajobrazu, licząc na większe dochody ze sprzedaży domów (reklamy podkreślają krajobraz działki, ocienione patio, bliskość parku, tras rowerowych, oszczędność energii dzięki obecności drzew itp.).

Wpływ drzew na wzrost działek i parceli tworzy również bezpośrednie ekonomiczne zyski dla lokalnych gmin przez zwiększenie podatków od transakcji sprzedaży działek.
W systemie podatkowym niektórych krajów, sadzenie drzew i ich utrzymanie
na publicznych terenach jest również oceniana jako inwestycja powodujące zwrot
części podatków, także służy jako element reklamy dla biznesu, który zainwestował
w budowę terenów zieleni.

Nie tylko drzewa na obszarze działki, ale także parki i zadrzewione aleje wpływają na wzrost wartości położonych obok posesji. Wyniki badań potwierdzają, iż centra handlowe nabywają wartości dzięki obecności drzew czy innej roślinności. Atrakcyjny krajobraz zachęca kupujących, co zwiększa wartość tych ośrodków, dodając ważnej kontrybucji
do witalności tych biznesów. Według informacji z zagranicy prywatny kapitał chętnie zakłada  tereny zieleni, w daleko większym zakresie, niż przewidują lokalne przepisy. Pracodawcy  inwestują w urządzenie krajobrazu, ażeby zwiększyć produktywność
i podnieść postawy etyczne pracowników. Odzwierciedleniem tego są również większe kwoty płacone za wynajem lokali biurowych i przemysłowych w otoczeniu dobrze urządzonych terenów zieleni (Dwyer i in.,1992; Wolf, 2003; Westphal, 2003).

Obserwowanym zjawiskiem w dużych miastach jest silna presja na tereny otwarte
i pokryte roślinnością od strony sąsiadujących budynków, dróg i parkingów, a zwłaszcza terenów komercyjnych, skąd wywodzą się sponsorzy, którzy finansując rozwój i utrzymanie tych terenów, mając wpływ na ich program i formę. W związku z tym zmienia się koncepcja kształtowania terenów zieleni, przy odchodzeniu od tradycyjnych parków krajobrazowych w kierunku tworzenia nowej formy przestrzeni publicznej stanowiącej wprawdzie wyodrębnione obiekty zieleni, lecz równocześnie „rozmyte” w tkance miasta, przy zachowaniu zasad kształtowania „współczesnego ogrodu”, polegających na wzajemnym przenikaniu urbanizacji i środowiska przyrodniczego (Drapella-Hermansdorfer, 2002).

Przy takim założeniu nowoczesne parki charakteryzują się bardzo rozbudowaną  częścią programową reprezentowaną przez obiekty kubaturowe o określonych zadaniach    zwiększających atrakcyjności tych terenów jak obiekty sportowe, kina, hale wystawowe, miasteczka nauki i przemysłu, miasteczka muzyki, a także wszelkiego rodzaju ogrody tematyczne o specyficznych motywach z mitologii by stworzyć tajemniczy świat bajek, natury z efektami świetlnymi itp.

Wykorzystywane są często tereny po dawnych zakładach i fabrykach nadając im nową formę przy zachowaniu charakterystycznych fragmentów dawnego użytkowania
dla zachowania tradycji, Przykładem może być 55 hektarowy Park La Vilette w Paryżu zbudowany w 1987 roku o różnych zaskakujących ogrodach „tematycznych”, jak np. „ogród: mgieł, luster, dziecięcych strachów, smoka, wydm, wiatrów” itp. Na taki zestaw „tematów” nałożona jest nowoczesna kompozycja, odbiegająca od dotychczasowych tradycyjnych sposobów projektowania ogrodów.

Jak twierdzi wymieniona autorka, ten nowy sposób zasad kształtowania, odbiega
od tradycyjnych parków, jako wyodrębnionych terenów zieleni, ale stanowi koegzystencję wielokierunkowych funkcji, form i przenikania tworzyw przy bardzo bogatej
i rozbudowanej części programowej. Przy takim założeniu obiekty architektoniczne stanowią równorzędną wartość z elementami przyrodniczymi i nakładają się wzajemnie, łącznie z kompatybilnym programem w postaci koncertów, wystaw, odczytów itp.
Ten wielofunkcyjny program przyciąga mieszkańców współczesnych miast, dla których
tak zorganizowany park jest „salonem miasta”, czego dowodem jest fakt, iż omawiany park La Vilette zwiedza rocznie około 10 milionów ludzi.

Podobne przykłady to założony w miejscu dawnej fabryki samochodów 14 hektarowy
Park Andre Citroën’a, czy ponad 13 hektarowy Park Bercy na terenach dawnych winnic, gdzie „przeszłość zbiega się z teraźniejszością”, przy włączeniu istniejących obiektów sportowych i kulturalnych w nowe założenia parkowe.

Na uwagę zasługuje również ogród „Jardin Antique”, zbudowany w centrum silnie zurbanizowanej dzielnicy Paryża, na dachu dworca Montparnasse. Ogród ten ma charakter falujących nadmorskich traw w celu stworzenia wrażenia wybrzeża morze, to jest miejsca dokąd dojeżdżają pociągi. Nastrój brzegu morza na terenie dworca jest potęgowany przez odbicie białych masztów w lustrzanych elewacjach otaczających budynków oraz przez rzeźby o tematyce morskiej, kolorystykę szarobłękitną i jasno brązową elementów architektonicznych i drewniany okręt, przeznaczony do zabaw dzieci z piaskownicą imitującą brzeg morski. Wprowadzone zostały również efekty akustyczne szumu wody uzyskane przez spływające kaskady.

Ciekawego przekształceniem nieużywanych konstrukcji fragmentu starego dworca kolejowego na oranżerię z egzotycznymi roślinami oraz płaszczyznami wodnymi
i fontannami dokonano w centrum Madrytu. Miejsce to jest wykorzystywane przez podróżnych czekających na pociąg w otoczeniu zieleni i szumu wody.

Również w Niemczech przy rewaloryzacji dawnych terenów przemysłowych wiele z nich zostało przekształconych na parki, jak np. powstały w Zagłębiu Ruhry teren Międzynarodowej Wystawy Budowlanej tzw. IBA Emscher Park, czy powstały na terenie dawnych kopalń, jak 100 hektarowy Park Nordstern w Gelsenkirchen itp.

W podobny sposób połączono obecnie „dawne z nowym” w projekcie dotyczącym  terenów historycznych szklarni i zakładów produkcji szkółkarskiej Urlicha w Warszzawie, które „wbudowano” w kompozycję parku w otoczeniu supermarketu.

Do ciekawych wielofunkcyjnych parków zaliczyć można projekt 50 hektarowego Parku Milenijnego zaprojektowany na 1000-lecie istnienia Wrocławia, zlokalizowany w dolinie rzeki Ślęży na terenach rolniczych. Park ten ma w programie ośrodek żeglarski z zespołem obiektów o funkcjach sportowych, rozrywkowych oraz wystawowych. Wśród elementów milenijnych jest Kopiec Piastów Śląskich, Bulwar i Aleje Dziesięciu Wieków, z których każda symbolizuje jeden wiek przez obsadzenie 100 drzewami.

Współcześnie poszukuje się nowych form parkowych i architektonicznych, przez wprowadzanie tzw. „hitów” tj. „trafienia w gust”, specyficznych dla danego terenu,
i  unikalnych pomysłów i programów, które przyciągają sponsorów i użytkowników. Tendencja ta dotyczy nie tylko dużych parków, ale również mniejszych założeń ogrodowych w centrach miast, jak ogrody na dachach, ogrody „wertykalne” na ścianach i ogrody „mobilne” w ruchomych pojemnikach, gdzie dużą wagę przywiązuje się do wystroju
w elementy małej architektury powiązanych z wodą i naświetleniem.
(Majdecka-Strzeżek, 2002).

Ten krótki opis ma na celu zobrazowanie współczesnych kierunków kształtowania terenów zieleni, gdzie wymagana jest duża inicjatywa i pomysłowość. Jak wynika z wielu doświadczeń, współpraca z biznesem w zakresie budowy parków o określonej tematyce, również edukacyjnej, użytkowanych jako miejsca wystaw, pokazów, rozrywki, sportu, wymagających obsługi gastronomicznej i innych, wpływają na zmniejszenie bezrobocia
i powodują ogólne podniesienie poziomu ekonomicznego i estetycznego okolicy. Jednakże, zawsze powinny być brane pod uwagę podstawy dobrego smaku i kultury danego regionu. Przestrogą może tu być zbudowany terenach rolniczych jednego z miast satelitarnych Paryża, 56 hektarowy EuroDisney w Marne–la Vallêe o niesamowicie bogatym programie rozrywkowym, sportowym i rekreacyjnym. Mimo, iż realizacja tej inwestycji pochłonęła ogromne koszty, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów finansowych
(Drapella-Hermansdorfer, 2002), gdyż forma rozrywki w postaci „Disneylandu” może nie odpowiadać kulturze europejskiej.

Ostrzej, niż to się dzieje obecnie, powinna być traktowana odpowiedzialność biznesu
za prowadzenie działalności. Poza opłatami za zanieczyszczenie powietrza od zakładów przemysłowych, nie bierze się pod uwagę faktu, ze każda nowa inwestycja budowlana wprowadza zmiany do środowiska. Mało zdajemy sobie sprawę, że zbudowanie nawet jednego domu jednorodzinnego o zachodnim standardzie funkcjonowania (tj. również
o intensywnym zapotrzebowaniu na energię), dla zrównoważenie zmian w środowisku wymaga posadzenia około 80 drzew (American Forests, 2003), nie licząc wpływów na środowisko samochodów używanych przez jego mieszkańców. Dlatego musimy więcej wymagać od biznesu budującego różnego rodzaju budowle, m. in. wieżowce w naszych miastach. Nawet jeżeli inwestycja jest zlokalizowana na terenach niezadrzewionych
i inwestor nie ponosi opłat za usuwane drzewa, powinien wnieść odpowiednią kontrybucję na rzecz zakładania terenów zieleni w otoczeniu danej inwestycji, lub na obszarze miasta, w celu zrównoważenia tworzeniu się tzw. „wysp ciepła”, których powstawanie zaznacza się w dużych, intensywnie zabudowanych centrach miast. Obsadzanie drzewami,
poza podniesieniem estetyki i jakości środowiska, wpływa również w znacznym stopniu
na zmniejszanie skupisk ciepła, a tym samym ograniczanie globalnego ocieplania.

Gigantyczne, pokryte betonem, „gołe” parkingi przy supermarketach są wizualnym
i klimatycznym „rakiem” na strukturach naszych miast. Są kraje, gdzie jest wymagane,
aby parkingi były pokryte, co najmniej w 25% koronami drzew w 15 lat po posadzeniu, przy czym sadzi się tam na ogół drzewa 10-letnie. Tak samo „rakiem” jest każde opuszczone miejsce i rozrzucone śmietniska wokół domów, osiedli miast i wsi. Natomiast krajobraz, piękno i czyste środowisko przyciąga ludzi i pieniądze i staje się źródłem bogactwa. Musimy zatem zdać sobie z tego sprawę, że krajobraz, a w nim szata roślinna na ma dużą wartość
i ogromne znaczenie dla eksponowania piękna i maskowania brzydoty. Świadczy o tym stały, w skali światowej, wzrost produkcji ozdobnego materiału roślinnego.

Istnieje nieograniczona możliwość inwencji w urządzaniu terenów zieleni i wypoczynku, jak też wykorzystywania wszystkich, nawet małych przestrzeni, jak wnętrza uliczne, szczeliny między domami, skrawki terenów wygospodarowane przy przebudowie dróg,
czy nawet miejsca na pojedyncze drzewa, dla uczynienia naszych miast i wsi bardziej atrakcyjnymi. Musimy zdawać również sobie sprawę, że potrzeby rekreacyjne
ludności się zmieniają i te zmiany muszą być pokryte odpowiednim sposobem zagospodarowania terenu.

Jak stwierdza w już prawie 30 lat temu J.O.Simonds (1978): „społeczne i indywidualne tereny zurbanizowane zmieniają się wraz z technologią. I podobnie jak korzenie, kora
i pień drzewa, które wymagają bazy dla odnawialnego wzrostu, tak samo urbanistyka wymaga nowych rozwiązań. Bez tych zmian, miasto jak drzewo bez dopływu soków staje się martwe. Być może największą innowacją przyszłości będzie nowy sposób zagospodarowania i dystrybucji terenów zieleni i wypoczynku”. Dzieje to właśnie współcześnie, gdzie występują zarówno potrzeby intensywnie wyposażonych centrów rozrywkowo-biznesowych, jak i dążność ludności do przebywania w środowisku
o nieskażonym nadmierną urbanizacja naturalnym pięknie przyrody. I ta możliwość wyboru jest właśnie wyzwaniem dla krajobrazów trzeciego tysiąclecia.

W podsumowaniu należy podkreślić, iż zapewnienie rozwoju w zakresie terenów zieleni
i zadrzewień wymaga współpracy wszystkich organów miejskich ze społecznością danego terenu oraz z biznesem w celu zgromadzenia funduszy i utrzymania odpowiedniego standardu. Podstawowe znaczenie w kompleksowej strategii zrównoważonego rozwoju
ma edukacja niezbędna dla zrozumienia wartości szaty roślinnej, zwłaszcza drzew,
oraz korzyści z ich obecności na terenach miejskich, z uwzględnieniem historii i specyfiki kulturowej danych regionow. Ważne jest nie tylko zachowanie istniejących zasobów,
ale również prowadzenie określonej polityki rozwojowej. Tereny zieleni, drzewa, komunalne lasy oraz inne tereny przeznaczone do wypoczynku odgrywają kluczową rolę
w polepszeniu jakości życia. Ta rola może być wspomagana przez staranne przemyślenia oraz i fachowe planowanie i projektowanie przy uwzględnieniu rozlicznych potencjalnych społecznych korzyści dostępnych przez miejskie i gminne programy. Przez przeniesienie doświadczeń z innych krajów czy miast w zakresie realizacji „zielonych krajobrazów”
i programów stymulujących aktywne wprowadzanie zieleni oraz drzew na tereny miast
i gmin można uzyskać również realne rozwiązania części trudnych spraw społecznych,
z którymi borykają się małe i duże wspólnoty miast i gmin.

Podane przykłady są tylko drobną cząstką ogromnej gamy możliwości działania
dla poprawy środowiska i krajobrazu naszych miast i wsi. Aby tego dokonać, niezbędne jest spojrzenie oczami gospodarza z troską i miłością na narodowe dziedzictwo, by zarówno zachować nasze wartości przyrodnicze, jak również zmieniać w pożądanym społecznie kierunku to, co takich zmian będzie wymagało. Chodzi zwłaszcza, aby przy w procesie rozwoju nie zatracić tożsamości naszego kraju, stanowiącej nieocenione bogactwo historii
i kultury, a nie o bierne naśladowanie obcych wzorców. Każdy z nas jest odpowiedzialny
za krajobraz Polski, który stanowi wizytówkę naszego kraju i nas samych. Do zaoferowania mamy wiele. Nie pozwólmy tego bogactwa zmarnować.

Tabela 2.

Model zrównoważonego rozwoju terenów zieleni i zadrzewień miast i wsi

Model zrównoważonego rozwoju terenów zieleni i zadrzewień miast i wsi

dr inż. Halina Barbara Szczepanowska
Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa
Warszawa

Referat wygłoszony na konferencji pt.: „Zieleń niedoceniony majątek miast”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Ogrodnictwa, NOT, Oddział Poznański, która odbyła się 19 maja, 2004 roku i wydrukowany w materiałach konferencyjnych przez Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Ogrodnictwa NOT, Odział Poznański.
Powyższa wersja została uaktualniona przez autorkę we wrześniu 2005 roku.

Halina Barbara Szczepanowska, 23 wrzesień, 2005
Literatura:
Arnold H.F., 1994, Sustainable Trees for Sustainable Cities, Arnold Associates, Princeton
New Jersey
Balder H. i in., 1997, Strassen Bäume, Planen-Pflanzen-Pflegen am Beispiel Berlin, Patzer
Verlag
Clark J.R., 1997, A Model of Urban Forest Sustainability, Journal of Arboriculture, 23(1)
„Crime cutting”, Landmarks, 1991, Landscape Design, Journal of the Landscape Institute,
nr 196, Dec 1990/ Jan 1991
Dietrich W. 1999, Emerald Cities, American Forests, Summer,1999
Drapella-Hermansdorfer, 2002, A. Zmiany w tendencjach projektowych pod koniec XX wieku. Parki miejskie, Materiały na III Ogólnopolska Konferencję „Zieleń w
mieście – nowy wiek, nowe wyzwania”, Agencja Promocji Zieleni i Związek
Szkółkarzy Polskich, Warszawa, sierpień, 2002
Dwyer J.F., 2003, Sustaining Urban Forest, Journal of Arboriculture, 20 (1).
Jędraszko A., 1998, Planownie środowiska i krajobrazu w Niemczech na przykładzie
Stuttgartu, Unia Metropolii Polskich, Warszawa
Łojewski, 1998, Ekonomia środowiska, Akademia Techniczno-Rolnicza, Bydgoszcz,
Maco S.E. i in., 2002, Assessing Canopy Cover over Streets and Sidewalks in Street Tree
Populations, Journal of Arboriculture 28 (6), 2002
Simonds J.O.,1978,  Earthscape. A Manual of Environmental Planning, Mc Craw Hill
Book Company.
Majdecka-Strzeżek, 2002, Zielone perełki czyli obiekty architektury krajobrazu w mieście,
Materiały na III Ogólnopolska Konferencję „Zieleń w mieście – nowy wiek, nowe wyzwania”, Agencja Promocji Zieleni i Związek Szkółkarzy Polskich, Warszawa, sierpień, 2002
Moll G., 1987, The State of our Urban Forests, American Forests, Maj–June
Personal Climate Change Calculator, American Forests, 1983
Szczepanowska H.B. 2001, Drzewa w mieście, Hortpress Sp.z o.o., Warszawa
Szczepanowska H.B, 2001, Podstawowe zasady ekorozwoju zadrzewień na terenach zurbanizowanych, Ogrodnictwo nr 6
Thomas W.L., 1956, Man’s Role in Changing the Face of the Earth, Introductory, University
of Chicago Press, Chicago,
Westphal L.M. 2003, Social Aspects of Urban Forestry – Urban Greening and Social Benefits:
A Study of Empowerment Outcomes, Journal of Arboriculture, 29 (3)
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły, Krajobraz naturalny, Ratujmy aleje i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.