Aleje w krajobrazie Warmii i Mazur… – konferencja

Podsumowanie konferencji „Aleje w krajobrazie Warmii i Mazur.
Historia, znaczenie,
zagrożenia, ochrona i pielęgnacja”.

W dniach 13 i 14 maja 2008 roku odbyła się w Piszu zorganizowana przez Stowarzyszenie Sadyba konferencja „Aleje w krajobrazie Warmii i Mazur. Historia, znaczenie, zagrożenia, ochrona i pielęgnacja”. To pierwsza na ten temat konferencja w Polsce.

Spotkali się naukowcy z Warszawy, Olsztyna i Bydgoszczy: m.in. prof. Andrzej Strumiłło, prof. Jan Rylke (z Zakładu Sztuki Krajobrazu SGGW w Warszawie), prof. Zbigniew Endler (z Katedry Ekologii Stosowanej UWM w Olsztynie), dr Jacek Borowski (SGGW),
dr Andrzej Oleksa (Uniwersytet w Bydgoszczy) konserwatorzy zabytków (z Zielonej Góry
i Olsztyna), przyrodnicy (m.in. dr Janusz Korbel z Białowieży), samorządowcy
(niestety nieliczni), przedstawiciele organizacji pozarządowych, studenci (z Olsztyna), uczniowie Technikum Architektury Krajobrazu z Rucianego-Nidy(!) oraz aktywni obywatele, którym zależy na ratowaniu krajobrazu.

W trakcie dwudniowych obrad wygłoszonych zostało 17 referatów (wszystkie zostaną opublikowane w wydawnictwie pokonferencyjnym). Przedstawiona została historia
i znaczenie alei – ich wartość estetyczna, krajobrazowa, przyrodnicza, zabytkowa, ekologiczna, turystyczna etc. Dr Leszek Karski (ekspert z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) omówił obowiązujące przepisy prawne dotyczące drzew przydrożnych. Mowa była o najczęściej popełnianych błędach w procesie wydawania decyzji administracyjnych zezwalających na wycinkę drzew oraz o braku egzekwowania obowiązującego prawa w zakresie ochrony przyrody przez samorządy, policję, sądy
i prokuratorów). Omówione zostały prawidłowe metody pielęgnacji drzew oraz wskazane najczęściej popełniane błędy prowadzące często do obumierania drzew, a jeszcze częściej
do oszpecania krajobrazu. Dr Małgorzata Wiśniewska zaprezentowała możliwości rozwoju infrastruktury drogowej z zachowaniem walorów krajobrazowych. Iwona Liżewska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków z Olsztyna przedstawiła opracowaną przez Ośrodek waloryzację warmińsko-mazurskich alei.

Przedstawiciele organizacji pozarządowych z Warmii i Mazur, Dolnego Śląska, Ziemi Lubuskiej mówili o swoich działaniach podejmowanych w celu ratowania, ochrony
i dosadzania (!) drzew przydrożnych. Dr Ingo Lehmann z Niemiec (przewodniczący Towarzystwa Ochrony Alei – Alleenschutzgemeinschaft e.V. i autor wielu publikacji
na temat alei) prezentował efekty prowadzonych od 17 lat działań mających na celu zachowanie i dosadzanie alei w Meklemburgii (Niemcy).

Konferencja odbyła się pod patronatem Marszałka Województwa Jaceka Protasa oraz Ministra Środowiska Macieja Nowickiego, który w liście do Stowarzyszenia Sadyba (organizatora konferencji) napisał: „Z dużym zainteresowaniem zapoznałem się z założeniami tego przedsięwzięcia. Uważam, iż spotkanie, którego celem jest debata nt. ograniczania nieuzasadnionej wycinki drzew przydrożnych, w szczególności tam gdzie stanowią one integralną część krajobrazu kulturowego i przyrodniczego jest potrzebna. Dlatego z przyjemnością przyjmuję patronat honorowy nad tym przedsięwzięciem”.
Głównym celem tego spotkania było ukazanie wielorakich wartości alei oraz alternatywnych metod rozbudowy dróg bezach niszczenia. Chcieliśmy uświadomić znaczenie alei osobom odpowiedzialnym za wydawanie decyzji zezwalających
na wycinkę drzew oraz tym, którzy tą wycinkę wykonują, dlatego zaproszenia wysłaliśmy
do wszystkich samorządów i zarządów dróg w naszym województwie (ale też
do przyrodników, konserwatorów zabytków i wszystkich, którym na sercu leży
zachowanie pięknego krajobrazu.

Frekwencja na konferencji była bardzo duża. Przyjechali goście z odległego Zgorzelca, Wrocławia czy Zielonej Góry, ale trochę mało było przedstawicieli… lokalnych samorządów i zarządców dróg (z kilkoma chwalebnymi wyjątkami). Szkoda, bo była to okazja zapoznania się z wieloma pomocnymi w ich pracy zagadnieniami, a szczególnie
z podstawami prawa w zakresie ochrony drzewa oraz postępowania administracyjnego
w tym zakresie (zbyt wiele decyzji jest wydawanych z błędami). Szkoda tym większa,
bo brak chęci do pogłębiania wiadomości ma poważne skutki: bezsensowne i często
z naruszeniem prawa wykonywane wycinki drzew przydrożnych. Bardzo interesujący głos w dyskusji zabrał były naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji, demaskując tendencyjne przedstawianie wypadków drogowych dla argumentowania potrzeby wycinania drzew oraz o ekonomicznym aspekcie wycinek: drzewa przydrożne wycina się często z zachłanności i głupoty. Czasami potrzeba drewna na parkiet, a czasami do kominków. Nabywcy takiego drewna nie są świadomi, że – jak mówił prof. Z. Endler – spalanie drewna z drzew przydrożnych oznacza uwalnianie ciężkich metali (m.in. ołów), które w tych drzewach od wielu lat zostały zmagazynowane i jest działaniem na szkodę zdrowia ludzi i środowiska.

Dr Andrzej Oleksa z Bydgoszczy przedstawił wyniki badań alei pod kątem występujących tam gatunków chronionych, przede wszystkim bezwzględnie chronionej pachnicy dębowej. Pomimo występowania tego chronionego w UE chrząszcza prokuratura umorzyła śledztwo przeciw sprawcom wycięcia drzew, które były siedliskiem tego gatunku. Z tego powodu
30 kwietnia 2008 r. Ministerstwo Środowiska wystosowało do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie zapytanie: czy wycinki drzew „poprzedzane są inwentaryzacją drzew pod kątem obecności (gatunek szczególnie chroniony przez Unię Europejską, którego niszczenie obarczone jest bardzo poważnymi sankcjami finansowymi ze strony Wspólnoty Europejskiej w postaci wstrzymania dotacji
na rozwój dróg – przyp. KW) i pozostałych gatunków chronionych oraz czy prowadzone są działania zapobiegające negatywnemu oddziaływaniu budowy bądź modernizacji
dróg na siedliska
i populacji tych gatunków. Jednocześnie usuwanie drzew przydrożnych powinno zostać wstrzymane, gdy taka inwentaryzacja nie została przeprowadzona” (!!!).

To bardzo poważne ostrzeżenie wzywające do przestrzegania dyrektyw unijnych oraz przypominające, że obowiązek ochrony przyrody nie jest jakiś wymysłem ekologów,
ale realnie obowiązującym prawem, które nie może być bezkarnie ignorowane.
Tym bardziej dziwi postawa samorządów i zarządów dróg, które nie skorzystały
z możliwości zdobycia wiedzy oraz wymiany doświadczeń podczas konferencji w Piszu.

Uczestnicy konferencji zgodzili się, że przydrożne aleje będące bezcennym elementem architektury krajobrazu, spełniające również bardzo ważne funkcje ekologiczne są dzisiaj zagrożone zagładą. Wycinane alei w Polsce (pod pretekstem „poprawy bezpieczeństwa
na drogach” lub z powodów ekonomicznych) oraz ogławianie drzew przydrożnych stało się ogólnokrajowym problemem wynikającym z nieświadomości ekologicznej decydentów
i nieznajomości prawa, przynoszącym wstyd Polsce na arenie międzynarodowej.
Dlatego uczestnicy konferencji wystosowali apel do polityków i środków masowego przekazu, by natychmiast powstrzymać ten hańbiący nas, jako społeczeństwo
europejskiego kraju proceder.

Oto najważniejsze postulaty wyrażone przez uczestników konferencji:

1. Należy z urzędu wpisać najcenniejsze aleje do rejestru zabytków, a ochronę alei wpisywać w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

2. Należy propagować informację o tym jak cenne przyrodniczo bywają aleje i ile funkcji przyrodniczych i społecznych spełniają. Aleje przydrożne to najważniejsze w Polsce ostoje pachnicy dębowej – gatunku owada podlegającego ścisłej ochronie na mocy unijnej Dyrektywy Środowiskowej. Należy uświadomić decydentów, że ochrona pachnicy posiada priorytet względem potrzeb gospodarczych, a wycinki alei stanowiących siedlisko pachnicy grożą m.in. wstrzymaniem dotacji unijnych.

3. Należy podjąć ogólnopolską akcję edukacyjną dla pracowników samorządowych oraz policji na temat wartości alei i obowiązujących przepisów wynikających z ustawy o ochronie przyrody. Ministerstwo Środowiska powinno przygotować wytyczne dla gmin w sprawie pielęgnacji drzew przydrożnych i ochrony alei oraz promować aleje ( np. poprzez konkursy ogólnopolskie i gminne na najpiękniej utrzymaną aleję).

4. Należy uświadomić zarządców dróg o innych sposobach podnoszenia bezpieczeństwa, stosowanych z powodzeniem za granicą, takich jak: ograniczanie prędkości, zakaz wyprzedzania, oznakowanie drzew i jezdni, ustawianie barierek energochłonnych, reorganizację ruchu.

5. Potrzebne jest zaangażowanie ośrodków administracyjnych, mediów i specjalistów
w długofalowe działania edukacyjne. Samorządowcy, wójtowie i burmistrzowie powinni być świadomi, iż to oni są organami ochrony przyrody i na nich spoczywa obowiązek
jej ochrony, a osoby podejmujące decyzje o wycince lub niewłaściwej pielęgnacji powinny znać aspekty prawne i zagrożenia związane z nieprawidłowymi decyzjami.

6. Należy zmienić przepisy prawne, które dzisiaj niedostatecznie chronią aleje przed decyzjami osób niekompetentnych. Potrzeba jasnych kryteriów, których spełnienie warunkowałoby wydanie lub odmowę wydania zezwolenia na wycinkę.

7. Należy wprowadzić nową kategorię ochrony: „droga krajobrazowa” – produktu turystycznego objętego konkretnymi uregulowaniami prawnymi, dla dróg, których charakter ma znaczenie dla wartości krajobrazu, ze względów historycznych lub przyrodniczych. Należy powołać komisję mieszaną (w skład której weszliby architekci krajobrazu, przyrodnicy, drogowcy, administracja i organizacje społeczne) w celu ustalenia zasad funkcjonowania dróg krajobrazowych.

8. Należy rozważyć wyłączenie najwartościowszych alei z ciągów dróg ponadlokalnych (krajowe, wojewódzkie) z uwagi na to, że obowiązujące parametry techniczne sugerują
ich modernizację, ograniczaną często tylko do wycinek drzew przydrożnych.

9. Należy korzystać z przepisu art. 88 ust.1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody, który umożliwia wymierzanie pieniężnych kar administracyjnych za zniszczenie drzew spowodowane ich niewłaściwą pielęgnacją (tzw. „cięcia sanitarne”).

Krzysztof A. Worobiec 15 maja 2008
Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ratujmy aleje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.