Samorządowcy sprzeciwiają się legalnej inicjatywie obywatelskiej

W dniu 30 marca 2011 r. Rada Miejska w Rucianem-Nidzie przyjęła „Oświadczenie”:

„Rada sprzeciwia się wszelkim działaniom Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, reprezentowanego przez Pana Krzysztofa Worobca, zmierzającym do zmiany art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody poprzez zniesienie prawa weta jakim obecnie dysponują samorządy lokalne w zakresie tworzenia parków narodowych oraz zmiany ich granic”  [o tym obywatelskim projekcie ustawy pisałem już kilkukrotnie] oraz:

Rada sprzeciwia się podejmowaniu przez organizacje pozarządowe działań mających na celu utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego”.

Rada Miejska ma prawo do własnego zdania na temat istoty i celowości przedłożonego przez obywateli projektu zmiany ustawy o ochronie przyrody i może nie zgadzać się z proponowaną zmianą. Zgodne z prawem ogólnym oraz Statutem Miasta i Gminy Ruciane-Nida, Rada może wydawać stosowne oświadczenia w określonych sprawach, ma również prawo do podejmowania własnych działania (np. by obywatelski projekt nie został przyjęty przez Sejm) – i tego prawa nikt rozsądny nie kwestionuje. Jednak Rada Miejska w Rucianym-Nidzie nie może „sprzeciwiać się wszelkim działaniom Komitetu Inicjatywy Ustawodawcze”, bo są to przecież działania zgodne z prawem i wynikające z art. 118 Konstytucji RP oraz ustawy z dnia 24 czerwca 1999 r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. Kompetencje do uznania zgodności z prawem działań komitetów obywatelskich oraz zgodności proponowanej ustawy z Konstytucją posiada tylko Marszałek Sejmu, który oficjalnie dopuścił nas do udziału w pracach legislacyjnych w Sejmie (pisma Marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny z 13 sierpnia 2010 oraz 20 grudnia 2010 r.). Wartym podkreślenia jest fakt, że Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej reprezentuje ćwierć miliona obywateli zameldowany w całej Polsce (Rada Miejska Ruciane-Nida reprezentuje 3 500 mieszkańców gminy, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach).

Oświadczenie Rady Miejskiej Ruciane-Nida narusza podstawowe prawa obywatelskie oraz podstawę ustroju demokratycznego, jakim jest aktywne społeczeństwo obywatelskie. Jest też niezgodne z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej gwarantującą wszystkim obywatelom Polski, bez względu na płeć, wyznawaną religię czy miejsce zamieszkania możliwość aktywnego  współuczestnictwa w kształtowaniu demokracji, a wszystkim pełnoletnim obywatelom prawo do demokracji bezpośredniej i stanowienie prawa poprzez możliwość składania Sejmowi obywatelskich projektów ustaw (pod warunkiem zebrania minimum 100 000 osób, które swoimi podpisów poprą ten projekt).

Ponadto Rada Miejska, przed wydaniem Oświadczenia, nie skorzystała z możliwości zapoznania się ze szczegółowym uzasadnienie obywatelskiego projektu ustawy, a zwłaszcza z opiniami i dokumentami towarzyszącymi, ani z możliwości zaproszenia przedstawiciela Komitetu na sesję lub choćby powiadomienia o jej terminie i porządku dziennym. Fakt ten potwierdza jedynie celowość obywatelskiej inicjatywy, bo jak wielokrotnie podkreślaliśmy, obecne prawo nie służy poszukiwaniu optymalnego rozwiązania tak trudnych problemów, jakim jest tworzenie parków narodowych i nie zachęca do merytorycznej dyskusji. Nie ma partnerstwa i dialogu, gdy jedna ze stron (samorządowa) ma broń w postaci głosu veta, a pozostałe strony są bezsilne, dlatego samorządy lokalne często traktują opinie obywateli jako wtrącanie się do nie swoich spraw i jak „zamach na ich prawo do decydowania” (czego najlepszym dowodem jest przyjęte Oświadczenie).

Przedkładając obywatelski projekt ustawy podkreślaliśmy wielokrotnie, że jej przyjęcie otworzy zamkniętą do tej pory furtkę dialogu, bo w ślad za nią musi iść opracowanie szczegółowej procedury tworzenia parków narodowych, która powinna ułatwić wieloetapowy proces ich tworzenia i zapewnić merytoryczny dialog (oparty na argumentach i dowodach) z jak najszerszym kręgiem zainteresowanych stron. Dlatego – korzystając z wzorcowej procedury tworzenia parków narodowych w Szwecji uwzględniającej aż 14 kroków działania, wraz z projektem ustawy przedstawiony został również projekt kompleksowej regulacji tworzenia i powiększania parków narodowych w Polsce obejmujący również wieloetapowe konsultacje społeczne mające na celu włączenia do procesu decyzyjnego maksymalną ilość zainteresowanych stron oraz zapewnienie rzeczywistej partycypacji społecznej.

Powyższe potwierdziło Biuro Analiz Sejmowych, które w opinii prawnej dotyczącej obywatelskiego projektu stwierdziło: „pozbawienie samorządów prawa weta nie musi oznaczać, że ich stanowisko przestanie mieć znaczenie. Organ podejmujący decyzję o utworzeniu parku narodowego musi liczyć się z głosem samorządów […] Fakt, że opinia ma charakter niewiążący nie zwalnia organu podejmującego decyzję z przeprowadzenia analizy uwarunkowań społeczno-gospodarczych i poważnego potraktowania obaw oraz zastrzeżeń samorządów lokalnych. Wydaje się, iż słusznie podkreślają projektodawcy, że propozycja ta umożliwi prowadzenie z samorządami prawdziwego dialogu, którego brakowało, gdy dysponowały one prawem weta.” W opinii tej stwierdzono także, że obywatelski projekt ustawy „jest rozwiązaniem korzystnym, gdyż ułatwia realizację krajowej polityki ekologicznej oraz stwarza warunki do skuteczniejszej ochrony najcenniejszych elementów dziedzictwa przyrodniczego kraju”.

Rada Ministrów w oficjalnym stanowisku z 3 marca 2011 r. stwierdziła, że:

Rząd pozytywnie odnosi się do zmiany [bo zgodnie z obywatelskim projektem ustawy] samorządy zachowują w pełni prawo do decydowania o nieruchomościach będących ich własnością […] organy uchwałodawcze jednostek samorządu terytorialnego zachowują możliwość wyrażania swojego stanowisko poprzez zaopiniowanie odpowiedniego aktu prawnego. Taka forma umożliwi skuteczny dialog pomiędzy organami, bowiem opinia będzie musiała zawierać merytoryczne uzasadnienie […] Dzięki temu możliwy będzie dialog prowadzący do wypracowania konsensusu....”

Zgodnie z opinią prawną niezależnej organizacji prawnej ClientEarth obowiązująca regulacja prawna „narusza Konstytucję RP. Umożliwia bowiem samorządom nieuzasadnioną ingerencję w sferę konstytucyjnych zadań i kompetencji rządu obejmujących prowadzenie polityki ekologicznej państwa i zapewnienie bezpieczeństwa ekologicznego (art. 146 Konstytucji).”

Rada Miejska w Rucianym-Nidzie nie chciała jednak zapoznać się argumentami Komitetu oraz cytowanymi powyżej dokumentami, a tym samym pokazała, że nie zależy jej na szukaniu konsensusu, a przyjmując jednogłośnie „Oświadczenie” i podważając podstawy demokratycznego Państwa cofnęła się do minionych już czasów dyktatury
i totalitaryzmu, w których władza również „sprzeciwiała się wszelkim działaniom” i aktywności obywatelskiej!

Warto podkreślić, że w brew wielu opinii, obywatelski projekt ustawy nie wprowadza „rewolucyjnej zmiany”, lecz przywraca stan prawny obowiązujący w Polsce przez 77 lat (od 1934 do 2001 r.) zgodnie z którym kompetencje do utworzenia parków narodowych lub zmiany jego granic należały do Rady Ministrów (podobnie jak w innych krajach Europy – takich jak Estonia, Czechy, Szwecja, Dania, Niemcy, Austria, Francja, Wielka Brytania, Hiszpania, w których decyzje o utworzeniu parków narodowych podejmuje najwyższa władza kraju tj. rząd lub parlament). Ponadto zgodnie z art. 4 ust. 6 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego: „społeczności lokalne powinny być konsultowane o tyle, o ile jest to możliwe, we właściwym czasie i w odpowiednim trybie, w trakcie opracowywania planów oraz podejmowania decyzji we wszystkich sprawach bezpośrednio ich dotyczących”, a więc właściwe miejscowo samorządy terytorialne powinny być dopuszczone do głosu w procesie decyzyjnym, ale pojęcie „konsultowanie” nie jest równoznaczne z prawem weta wobec decyzji rządu.

Uwzględniając powyższe uważam, że samorządy lokalne, zamiast walki o zachowanie „prawa weta”, instrumentu prawnego kojarzonego przecież nie z demokracją, lecz raczej z anarchią polityczną, powinny rozpocząć dialog i wspólnie z organizacjami pozarządowymi zadbać o jak najskuteczniejsze zabezpieczenie interesu samorządów w procesie tworzenia parków, o rekompensaty z powodów ewentualnych strat związanych z tworzeniem parków narodowych, słowem o jak najkorzystniejsze zapisy w tzw. prawie „miękkim” (nie wymagającym uregulowania na poziomie ustawowym) czyli w regulacji tworzenia parków i partycypacji społecznej. Przypomnę, że propozycja takiego dokument została złożona przez organizacje pozarządowe, wnioskodawców projektu ustawy  – ale o tym innym razem…

Blog  Krzysztofa Worobca

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mazurski Park Narodowy, Oddajcie Parki Narodowi i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.